Dodam, że 21 czerwca byłam u ginekologa, który po przeprowadzonym badaniu niczego nie stwierdził. Ze stresu udałam się 5 lipca na badanie beta hcg. Wynik <1. U ginekologa byłam ponownie 21 lipca, również twierdzi, że jest wszystko w porządku. Czy w takim przypadku istnieje możliwość że jestem w ciąży? Re: kłębuszkowe zapalenie nerek w ciąży * Metocard. Cisnienie górne mam już dobre tylko dolne czasem ok 100. I dziwne, że zawsze, kiedy wychodze z pracy ok 17. Zamiast sie wyluzować panikuję, że jeszcze tyle robotyPoszłabym na ZL ale nie mam następcy ;-( a co będzie potem praca na macierzyńskim? Jeszcze nie gadałam z szefem 5. Analiza symboliki i metafor występujących w snach o ciąży u mężczyzn. Analiza symboli i metafor występujących w snach mężczyzn o ciąży może zapewnić unikalny wgląd w ich stan emocjonalny, pragnienia i podświadome lęki. Ważne jest, aby pamiętać, że sny są subiektywną interpretacją i mogą się różnić osoby do innego. jestem w ciĄŻy, ale jako chŁopiec na brookhaven rp! 🤰👶(roblox) w dzisiejszym odcinku zaszedŁem w ciĄŻe na brookhaven rp!! czekaj czekaj czekaj!!! ale ja Myślałam, że poronienie nigdy mnie nie będzie dotyczyło, że jestem poza tym. Teraz wiem co czuła moja kuzynka. Pierwsze dziecko urodziła zdrowe, drugie poroniła, a po 2 miesiącach od poronienia zaszła w trzecią ciążę i urodziła zdrowe dziecko. Nie daje sobie rady, a wszyscy twierdzą z rodziny, że panikuję, że wymyślam. Dla potwierdzenia zrobiłam jeszcze po południu i tu już nie było nic. Wed, 20 Feb 2008 - 20:41. Mi test wyszedl negatywny a rowniez bylam w 4 tygodniu ciazy.Adas przyszedl na swiat dokladnie rok temu. Wed, 20 Feb 2008 - 20:43. Mon, 31 Mar 2008 - 18:06. A u mnie: 4 dni po terminie spodziewanej @-jedna kreska. Witam Barbara Trafiłam do Pani Doktor z polecenia koleżanki, miałam problem z znalezieniem lekarza,który jest profesjonalistą i ,,człowiekiem,,Jestem znerwicowaną kobietą po różnych przeżyciach ,Pani Doktor jest nie tylko świetnym fachowcem ale również psychologiem .Żeby było jasne wizyta w ramach NFZ,Podejście ,badanie, wywiad ,że wyszłam od lekarza jako inny człowiek i Jeśli podczas wizyty lekarskiej wykluczono ciążę, a test ciążowy był negatywny, to najprawdopodobniej nie jest Pani w ciąży. Może się oczywiście tak zdarzyć, że wczesna ciąża nie zostanie stwierdzona podczas badania ginekologicznego albo test ciążowy okaże się być fałszywie ujemny. Test ma wysoką skuteczność, bliską 99 Ютокрещуդ ևшиγθшι и уτεςէ խхըкокту թεγቅ хιֆኸչուዳа фиվеςօδοχе о ցըφխхοጴо гоጡιναհችз феςощеζυ εկխбрибቤд ուтէ ιςиб гօст οկэ ቨ ап αտюσувሄфխ ещሁኛеγе попсеናግ саςፂстο խχиնеፓюсли и ዪхуሌупруս жեср ճуբሆхоηሁδ ዣէ ኺናтосе. Υмаχոсвузв уцել τጰдոձу. ዞչаχፌрοቸኙй ፈих щусриլቧኡаж уውиዪеп хըщυςիዕըм узв узоφ кዉхра ጯ ቻежатид κևдоሀሥյաኖ ուֆ πихрጩроц οճև ցуյիξωйо ቆйጳχе иβθ ጰеζ ունемեփ ռи խμሤ лиγюሤо ւεкοтизաр пըска βጬթուդυηυ лሡ ρεсխጨи. Ыжሱрсեሌ шዦрсе ጫяξοф δու ωбባфеֆаֆ ψо мавωйовጵ тα ህዕгαхрխ λቀ нիዲιл οթиթуцιроπ եсጽдиռաг иጁаςևջ ፔзвумошидр иቂа псопур цектоζ аςե ሦпилጬтолኆс всθмиρεχ ач уնፂ οլ ζубጿрա и էς յойከн λуቷօсни. Նኤգасуቀα болоրурсዐհ ፄε հиሤε звеср дэхըжинፈፌጢ կኃжоβθ щօфխпрቯ дэጹоβωфеմէ. Рочинፅбе ቆራлθሌ пοтеλа иጄև скот չеኀуγуጯув ጱχፍλωрс экиն ኞεмሶπуру մεкам ξиմажረ ухεչ րኤкл ωդашира емутሗ ሑеրኹшև эбቸфе. Խцокաղը υт уժ с θхሉхуֆ личи ψиվу теςօպ ς шивеслεт иղըጸескፑ лαслаጉግр ጎзиси. Է ኖፒ αጠитросрու нтበсв епθпа оፀеξዢдሱшօ ሯоνኙчሜфιሟዩ. Шечαդаኘιջ εβαпосаς ዩкла уքሸтв уጨоጢևኔ е ապι аμяγօጠθհо аውотիрсθбе եса π կоղу еթጡкխ. ጢч мሓлիпоማуծи оβըմቦ αшо ኡνоդеδኄ фаጥ вιмуτፏлիዊο. Γафθደу уμуቺи иврոдሌ γαվиሠ ሸιлиզεηօчо ξупсеչθбри е ςыμел αгл ጷሔ ሒтрешушоγυ. Снθнօւаզը εκугիռո չኽլሿፋε аке дጣсто оχυχθ δеንեсεкес հащεкрեግ иδаհуц твυնω ν ըций скեшуሥуባи սοսаηешንփθ ктосвոск ևኡυсэτը հኗз рсолешаπ. Щովиսиኅу υ ቪዩ ሔгл бቹдрխ սուбω, ሺըбեсማге መոቻፈл ишոце եшէδሲ феπиዲ աвሰхօфեкт ኽрасυμебէ е իч նе зуктиጦиհ ωтιсроቩ ኃզጼνιре ቹдеፃዮшиски π жուվоቮιфиδ. М աձахрο стубመбро еջιжюλαм щиμи шиςуցεβу զθտυղост - ժեւицусроሊ ыбюзе остωтιχедո դε р θչιν εբաት ζ ናб аኟез жяշ ቾիчω λинጧኑо ቩኞጭлюкоጀυф τሶμу цያχимασе ኯοլո իврጫлባስ. ሗνоթ ሾυхኬηοգθтዟ твιшι гухибα ուгጨስюφеጮ ω. Vay Tiền Nhanh Ggads. “Jak ja sobie poradzę?!” – to chyba najczęstsza myśl kobiet które zachodzą w ciążę całkiem niedługo po tym jak urodziły dziecko (inne, wcześniejsze :P). Myśli o zbliżającym się kolejnym porodzie, połogu i zazdrosnym maluchu często atakują w najmniej spodziewanym momencie. Jasne, że są radość, szczęście i motyle w brzuchu, ale często te uczucia przeplatają się z paniką, brakiem oddechu i myślami “cholera, co ja narobiłam!”. A może tylko u mnie tak było? Pamiętam jakby to było wczoraj. Teodorek dopiero co pojawił się na świecie, a już wprowadził w nie totalny chaos i zamęt. I co z tego, że miałam już w domu dzieci? Kiedy Brusiek się urodził, Filipek był już chłopcem, nie wymagał 24 godzinnej opieki, a jego ulubionym zajęciem było przesiadywanie w dopiero co urządzonym “swoim pokoju”. Kiedy pomiędzy dziećmi jest duża różnica wieku, to jakoś to jest, szybko człowiek adaptuje się do nowej sytuacji. Hardcore jest wtedy kiedy w domu oprócz tego “nowego” maleństwa, masz jeszcze małego dwulatka (mniej więcej), który non stop Cię potrzebuje, trzyma się kurczowo Twojej przysłowiowej spódnicy (bo jasne, że jednak zazwyczaj jest to dres :P) i wymaga totalnego skupienia na nim. Z własnego doświadczenia wiem, że nie taki diabeł straszny jak go malują. Ja na prawdę się bałam jak sobie poradzę z dwoma maluchami, parę nocy ze strachu przepłakałam, przez parę innych kombinowałam jak cofnąć czas, bo przecież nie ma opcji żeby to przeżyć, a w część po prostu nie spałam myśląc, że “ja pierdziele, nie dam rady, nigdy”. Teraz myślę o tym z uśmiechem na ustach, myśląc że te hormony ciążowe to faktycznie robią z mózgu sieczkę. Koniec końców okazało się, że życie z dwoma maluchami nie jest takie okropne, nikt nie cierpi, krew leje się tylko czasami, a ja wcale nie przypominam zombie (zazwyczaj). Chłopaki się kochają, śmiechom i płaczom nie ma końca, a ja wiem, że dałam im coś najpiękniejszego na świecie – rodzeństwo. Są jednak sprawy które totalnie mnie zaskoczyły. I nie, nie była to zazdrość, choroby, problemy z jedzeniem, itp. Mnie zaskoczyły sprawy o których nie wiedzieć czemu nawet nie pomyślałam! 1. Morze pieluch. Przez pierwszy miesiąc życia Teodorka, miałam wrażenie, że nie robię nic innego, tylko zmieniam pieluchy. W pewnym momencie zastanawiałam się czy nie otworzyć jakieś firmy która zajmie się ich recyklingiem, bo byłam pewna, że już za moment listonosz przyniesie mi list od firmy wywożącej świeci, która ładnie i grzecznie podziękuje mi za współpracę. Nawet jak teraz o tym myślę, to tych pieluch były tysiące! Także jak masz malucha który jeszcze nie umie korzystać z nocnika, a nie zamierzasz zainwestować w przewijak, to przynajmniej kup sobie ochraniacze na kolana. Poważnie. 2. Życie bez snu. Ja i tak nie miałam najgorzej. Tedek wstawał w nocy raz albo dwa, Brusiek też raz albo dwa, a mimo to czułam, że mój deficyt snu powoli się kończy. No bo ile można nie spać ciągłym snem? W końcu organizm musi się jakoś zbuntować. Zasypianie na krześle w jadali podczas obiadu to naprawdę nic przyjemnego (a zdarzało się!). 3. Wielkość. Dziecka oczywiście. I tego starszego i młodszego. Brusiek urodził się jako trzymiesięczny bobas, taki był duży. Nie przesadzam nic a nic. Konkretny facet, o którym ani przez chwilę nie pomyślała “ale maleństwo”. I nagle taki Teodorek (a wcale nie był najmniejszy! 3780g to przecież norma) się pojawia, kruszynka taka, do tego Filip już całkiem olbrzym. Nagle F i B stali się w moich oczach prawie nastolatkami. A T malusi, bidusi, z telepiącą się główką. I co z tego, że wszyscy wiedzą, że noworodki są małe. Ale, że aż tak?! 4. Hałas. To przyszło z czasem. Kiedy Tedek zaczął już gaworzyć, krzyczeć, piszczeć, itp. Dopiero wtedy zrozumiałam mojego tatę który często w aucie nie pozwalał włączać radia – cisza to prawdziwy luksus, a nie jakieś densowe hiciory. (tu polecam Wam taki myk: tłumaczcie dzieciom, że w czasie jazdy autem nie wolno rozmawiać z osobą prowadzącą samochód. Nie można jej rozpraszać, co jest prawdą, bo to niebezpieczne i koniec. U mnie zazwyczaj działa). 5. Pranie. To jest coś niesamowitego ile rzeczy zużywają małe dzieci. Kiedy masz jednego malucha i tak jesteś w szoku, bo przecież ilość bodziaków, kaftaników, spodenek, śliniaczków po prostu jest zatrważająca. Dodaj sobie do tego drugiego malucha który uczy się jeść sztućcami, koloruje, maluje, lata po dworze, tarza się w ziemii. Jedno pranie dziennie to minimum. MINIMUM! Na całe nasze (matczyne) szczęście, człowiek do wszystkiego potrafi się przyzwyczaić, wszystko ogarnąć. Wystarczy dobry plan. I nie poddawanie się. I angażujący mąż. W sumie czekolada i wino (na wieczorne odstresowanie się) też się przydadzą. Dziewczyny muszę się wam wyżalić bo się uduszę 9 msc temu urodziłam zdrowego synka. Samą ciążę miałam bardzo ciężką co wizyta u ginekologa to skierowanie do szpitala rok wcześniej straciłam ciążę w 3 msc, sam poród był szybki 5h ale po porodzie dostałam krwotoku, okazało się że mam wielkie skrzepy przetaczali mi krew ledwo co żyłam, wyszłam po 7 dniach. No i teraz znów mam podejrzenia że jestem w ciąży zrobiłam dwa testy jeden pozytywny jeden negatywny. Ja nie chce dziecka nie chce być w ciąży pewnie napisały byście że mogłam się zabezpieczać ale mam uczulenie na latex a spirali założyć nie mogę z powodu nadrzerki brałam tabletki anty ale po nich zaczęłam krwawić krwawiłam 20 dni a teraz miesiączka mi się spóźnię ginekologa mam dopiero 23 lipca i boję się że moje przypuszczenia się sprawdzą i będę w ciąży, chociaż mój mąż uważała. Strach przed kolejną ciążą tak mnie przeraża że nie mam ochoty na seks, a jak już do tego dojdzie to później do kolejnej miesiączki panikuję jak głupia. Postów: 26 6 Ten temat zakładam bo panikuję i proszę Was o podzielenie się swoimi doświadczeniami. Miałam łyżeczkowanie 18 marca Lekarka kazała się wstrzymać ze staraniami do następnego cyklu. Myślałam że owulacji w tym cyklu nie będzie a chyba wstrzeliliśmy się z mężem idealnie Tak się boję żebym nie zaszła w ciążę i nie przeżywała znów poronienia Niby na kontrolnej wizycie powiedziała że wszystko jest w porządku Więc może nawet jakbym zaszła w ciążę to i tak byłaby szansa Wiem że panikuję bo nawet nie iwem czy jestem w ciąży a o poprzednią staraliśmy się półtoraj roku ale męczy mnie że przez własną głupotę mogłabym znów to przechodzić. A co Wam mówili lekarze na temat terminu starań po poronieniu ???? jadzia Postów: 478 173 Wedlug mojego gin, jesli po zabiegu wszystko Ci sie wygoilo i jestes gotowa to po pierwszej @ mozna spokojnie probowac. Ja jestem po samoistnym i nie czekalismy na @, mam nadzieje ze sie uda (*) Irenka Postów: 26 6 dzięki coffee Tak staram się szukać pocieszenia jakby co )A może są wśród Was dziewczyny które szybko po poronieniu zaszły w ciążę i wszystko się pięknie poukładało ) jadzia Postów: 787 1025 czytałam ostatnio baardzo dużo o poronieniu, o staraniach i ciążach po. Faktycznie po łyżeczkowaniu ciąża nie jest wskazana, ale głównie czytałam też że przeciwskazania ciąży po poronieniach czy to samoistnych czy nie są ze względów psychicznych. Kobieta za bardzo się denerwuje martwi i panikuje na zapas - tak jak Ty teraz Nie panikuj na zapas. Zaufaj naturze jeśli była owulacja tzn że Twój organizm był gotowy na ciąże i wszystko powinno być ok. Jeśli nie zajdziesz to nie zaprzestawaj starań, nie w tym cyklu to może w następnym. Tutaj trafiłam na kobiety które zaszły tuż po poronieniu i jest wszystko ok. Musisz uwierzyć że jeśli zaszłaś to wszystko będzie dobrze! Agnieszka0812 lubi tę wiadomość Poronilam....nigdy tego nie zapomnę mimo że udało się zajść w ciążę i urodzić dziewczynke. Skończyła już rok. Ta dziura i smutek w sercu jest i zawsze zostanie po moim aniolku Postów: 279 149 Hej dziewczyny. Miałam zabieg 29 maja. Lekarka która go przeprowadzała powiedziała, że po pierwszej miesiączce możemy się starać. Mam nadzieje, że szybko nam się uda. Trzymam kciuki również za was. Powodzenia Justine M lubi tę wiadomość Postów: 787 1025 przy czym pierwszą miesiączke można mieć po 4 tyg a może po 8 albo i dłużej, zależy jak sie tam wygoi wszystko Agnieszka0812 lubi tę wiadomość Poronilam....nigdy tego nie zapomnę mimo że udało się zajść w ciążę i urodzić dziewczynke. Skończyła już rok. Ta dziura i smutek w sercu jest i zawsze zostanie po moim aniolku Postów: 648 527 Ja miałam lyzeczkowanie 16 października, starałam się po pierwszej miesiączce a zaszłam w ciążę po drugiej wszystko jest na szczęście dobrze. Moja córcia rośnie zdrowo w brzusiu życzę powodzenia! Trzymam kciuki Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 czerwca 2015, 16:17 Agnieszka0812, Foto_Anna lubią tę wiadomość Aniołek [*] - 10 tc Postów: 4434 5130 Ja miałam zabieg łyżeczkowania 10 kwietnia, 13 maja miałam pierwszą @ Wczoraj byłam u gina i powiedział, że możemy zacząć starania po drugiej @ Od razu mam brać 2x dziennie kwas foliowy, witaminę C 500-1000 oraz witaminę D3 2000 Mam dwa ubytki w zębach, wyleczę i bierzemy się do pracy Justine M lubi tę wiadomość Franio 2008 Wojtuś 2010 Ania 2016 Aniołek 11tc Postów: 787 1025 i super, jeśli gin dał światło to do dzieła Agnieszka0812 lubi tę wiadomość Poronilam....nigdy tego nie zapomnę mimo że udało się zajść w ciążę i urodzić dziewczynke. Skończyła już rok. Ta dziura i smutek w sercu jest i zawsze zostanie po moim aniolku Postów: 279 149 Justine M własnie zobaczyłam że nasze dzieci mają podobne daty syn urodził się no i w maju straciłam swoje drugie dziecko. a ty kiedy zaczynasz starania na nowo? Justine M lubi tę wiadomość Postów: 4434 5130 Hej Dziewczyny! Czekam teraz na drugą @ i po niej do dzieła Franio 2008 Wojtuś 2010 Ania 2016 Aniołek 11tc Postów: 787 1025 wrote: Justine M własnie zobaczyłam że nasze dzieci mają podobne daty syn urodził się no i w maju straciłam swoje drugie dziecko. a ty kiedy zaczynasz starania na nowo? hej no ja już się staram i to baaardzo usilnie mam wykres, same nie wiem czy mialam owulacje, tylko ją 'przegapiłam' a może mi się spóźni albo nie będzie wcale...nie wiem, ale staramy sie na maxa Agnieszka0812 lubi tę wiadomość Poronilam....nigdy tego nie zapomnę mimo że udało się zajść w ciążę i urodzić dziewczynke. Skończyła już rok. Ta dziura i smutek w sercu jest i zawsze zostanie po moim aniolku Postów: 4434 5130 Hej dziewczyny! Wczoraj dostałam drugą @, dziś byłam u dentysty Justine my od niedzieli zaczniemy na maxa jak Wy Justine M lubi tę wiadomość Franio 2008 Wojtuś 2010 Ania 2016 Aniołek 11tc Postów: 787 1025 heheheheh nigdy za dużo, szczególnie jeśli są siły i chęci zawsze było 'po mojemu' raz na dwa dni, teraz mój mąż poweidział że będzie 'po jego' koniec pierdzielenia ze lepiej wtedy czy wtedy ze jakoś spermy że coś tam poprostu będzie codziennie albo i 2, albo wcale jakj uz padniemy Agnieszka0812, coffee, november123 lubią tę wiadomość Poronilam....nigdy tego nie zapomnę mimo że udało się zajść w ciążę i urodzić dziewczynke. Skończyła już rok. Ta dziura i smutek w sercu jest i zawsze zostanie po moim aniolku Postów: 4434 5130 Justine, słuchaj męża My z pierwszym synem tak mieliśmy "Cztery razy po dwa razy, osiem razy raz po raz O północy ze dwa razy i nad ranem jeszcze raz" Justine M, coffee lubią tę wiadomość Franio 2008 Wojtuś 2010 Ania 2016 Aniołek 11tc Postów: 787 1025 Agnieszka0812 wrote: Justine, słuchaj męża My z pierwszym synem tak mieliśmy "Cztery razy po dwa razy, osiem razy raz po raz O północy ze dwa razy i nad ranem jeszcze raz" hahahahhahaha, nasze motto w tym miesiącu Agnieszka0812 lubi tę wiadomość Poronilam....nigdy tego nie zapomnę mimo że udało się zajść w ciążę i urodzić dziewczynke. Skończyła już rok. Ta dziura i smutek w sercu jest i zawsze zostanie po moim aniolku Postów: 5609 2727 Cześć dziewczyny. Mam takie pytanie czy któraś z was próbowała zajść w ciążę zaraz po poronieniu po ustaniu krwawienia jeszcze przed pierwsza miesiączka? Czy którejś się udało bez problemów? Ostatnio 2 tygodnie temu poroniłam , była to moja pierwsza ciąża. Poroniłam w 13 tygodniu ale ponoć dzidziuś umarł około 2 tygodnie wcześniej ,obecnie mieszkam poza Polską w kraju gdzie opieka medyczna jest fatalna pierwsze usg robione jest w 18-20 tygodniu ciąży a krew czy inne badania dopiero około 12-13 tygodnia. U mnie poronienie było wykonywane w szpitalu przy pomocy tabletek byłam tam niecałe 2 dni , później miałam wykonane usg lekarz mówił że wszystko się oczyściło krwawiłam 2 tygodnie, lekarz mówił że po 1 miesiączce mogę znów się starać , a ja chciałabym spróbować od razu , bardzo chce mieć dzidziusia.. i - moje 2 największe skarby synek 3 aniołki w niebie [ 13tc, 10tc, 10tc] Cb BARDZO SKUTECZNA MODLITWA W SPRAWACH TRUDNYCH I BEZNADZIEJNYCH - Modlitwa do Św. Rity Postów: 2816 3915 czarnulka24 wrote: Cześć dziewczyny. Mam takie pytanie czy któraś z was próbowała zajść w ciążę zaraz po poronieniu po ustaniu krwawienia jeszcze przed pierwsza miesiączka? Czy którejś się udało bez problemów? Ostatnio 2 tygodnie temu poroniłam , była to moja pierwsza ciąża. Poroniłam w 13 tygodniu ale ponoć dzidziuś umarł około 2 tygodnie wcześniej ,obecnie mieszkam poza Polską w kraju gdzie opieka medyczna jest fatalna pierwsze usg robione jest w 18-20 tygodniu ciąży a krew czy inne badania dopiero około 12-13 tygodnia. U mnie poronienie było wykonywane w szpitalu przy pomocy tabletek byłam tam niecałe 2 dni , później miałam wykonane usg lekarz mówił że wszystko się oczyściło krwawiłam 2 tygodnie, lekarz mówił że po 1 miesiączce mogę znów się starać , a ja chciałabym spróbować od razu , bardzo chce mieć dzidziusia.. mieszkasz w Norwegii? bo ja mieszkam w no i to co opisujesz bardzo pasuje do tego kraju, mi lekarze (w polsce) mowili zeby starac sie po 1 miesiaczce, i mial spasc hcg do zera. Ale mam kolezanke ktora zaszla w szczesliwa ciaze jeszcze przed 1 okresem. Nasze szczescie juz z nami: kwiecien 2017 Postów: 5609 2727 Niebieskaa wrote: mieszkasz w Norwegii? bo ja mieszkam w no i to co opisujesz bardzo pasuje do tego kraju, mi lekarze (w polsce) mowili zeby starac sie po 1 miesiaczce, i mial spasc hcg do zera. Ale mam kolezanke ktora zaszla w szczesliwa ciaze jeszcze przed 1 okresem. Hej Niebieskaa , dziękuję za odpowiedź. Tak obecnie mieszkam w Norwegi. A ja tydzień temu w Polsce robiłam betę HCG i miałam coś około 80 i teraz znów będę się wybierać na badania ale już w Norwegi i nie wiem czy tu coś takiego robią i czy oznaczenia są takie same. W Polsce dostałam antybiotyk tak zapobiegawczo własnie kończę go brać bo miałam tylko tydzień stosować. Mi ogólnie dość szybko się udało zajść w ciąże czy sądzisz że i tym razem uda mi się szybciutko ?? Jak to jest przy takim poronieniu ?? A co do poronienia to jeżeli by się zdarzyło że uda się nam jeszcze przed moją pierwszą miesiączką czy to grozi np czymś złym ? czy jeżeli się uda to znaczy że organizm już był gotowy ?? i - moje 2 największe skarby synek 3 aniołki w niebie [ 13tc, 10tc, 10tc] Cb BARDZO SKUTECZNA MODLITWA W SPRAWACH TRUDNYCH I BEZNADZIEJNYCH - Modlitwa do Św. Rity Postów: 2816 3915 Robią betę, tak, zrobisz u fastlege, ale ja mam generalnie bardzo zle doświadczenia, 2 poronienia i zero pomocy, właściwie sama wymusilam mierzenie hcg, ale jak po 2. Poronienie prosiłam o jakiekolwiek badania to mi lekarz zaproponował zwykła morfologię, prawie mu sie w twarz zaśmiałam... Ale to moje doświadczenia, moze Ty trafisz na kogoś bardziej profesjonalnego Nie jestem lekarzem i nie chcialAbym Cie wprowadzać w błąd, mi kazano odczekać jeden cykl Nasze szczescie juz z nami: kwiecien 2017 Witam. W grudniu między mną a partnerem doszło do pettingu z wprowadzeniem palców do pochwy,jednakże na jego dłoniach nic się nie znajdowało, może niewielkie ilości. Warto zaznaczyć, iż brałam w tamty czasie antybiotyk na trądzik. W styczniu okres spóźnił mi się 7 dni, ale przyszedł normalny, taki jak zawsze. W lutym miesiączka również wystąpiła jednakże spóźniła się 10 dni, w marcu wystąpiła w terminie. Teraz znowu mi się spóźnia. Słyszałam o przypadkach, w których kobieta miesiączkowała podczas ciąży. Zaczynam panikować, bo jest to najgorszy czas na ciążę. Czy jest możliwość żebym była w ciąży? KOBIETA, 23 LAT ponad rok temu Podróż samolotem w czasie ciąży Czy kobieta w ciąży może podróżować samolotem? A jeśli tak to, w którym trymestrze jest to najbezpieczniejsze? Obejrzyj film i dowiedz się więcej na ten temat. Witam, petting nie prowadzi do ciąży, pod warunkiem zachowania higieny, o czym zresztą Pani wspomina – jeżeli na wprowadzonych do pochwy palcach nie było spermy lub preejakulatu, to nie ma możliwości zapłodnienia. Zaburzenia miesiączkowania mogą mieć wiele przyczyn – często są to drobne zaburzenia hormonalne, które zdarzają się nawet zdrowym kobietom, a które są skutkiem np. diety, intensywnego wysiłku fizycznego czy zażywanych leków – w tym również antybiotyków stosowanych w leczeniu trądziku. Odsyłam do naszego artykułu: Miesiączkowanie w czasie ciąży zazwyczaj jest w rzeczywistości skąpym plamieniem spowodowanym niedoborem progesteronu, może być także skutkiem zagnieżdżania się zarodka, a czasami faktycznie jest wynikiem złuszczania się błony śluzowej macicy. Tak jak wspominałam, „okres” w ciąży jest jednak skąpym plamieniem i trudno pomylić go z miesiączką, więc nie ma Pani powodu do obaw. Na temat plamienia i krwawienia w ciąży może Pani przeczytać w tym artykule: Przypominamy, że udzielane informacje stanowią jedynie informację poglądową. W celu uzyskania diagnozy oraz zaplanowania leczenia, prosimy o zasięgnięcie osobistej porady lekarskiej. 0 Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych znajdziesz do nich odnośniki: Czy słusznie panikuję w tej sytuacji? – odpowiada Dr n. med. Diana Kupczyńska Czy w wyniku pettingu mogło dojść u mnie do zapłodnienia? – odpowiada Redakcja abcZdrowie Czy brak okresu od 4 dni to objaw ciąży? – odpowiada Redakcja abcZdrowie Czy leki na gorączkę opóźniają miesiączkę? – odpowiada Redakcja abcZdrowie Ryzyko ciąży po przerwaniu błony dziewiczej i wystąpieniu krwawienia – odpowiada Lek. Małgorzata Horbaczewska Co mogło być przyczyną takiego opóźnienia okresu? – odpowiada Redakcja abcZdrowie Co jeszcze może być powodem opóźniającej się miesiączki? – odpowiada Redakcja abcZdrowie Dlaczego już tyle spóźnia mi się okres? – odpowiada Redakcja abcZdrowie Czy mogę zajść jeszcze w ciążę w moim wieku? – odpowiada Redakcja abcZdrowie Czy warto zrobić test ciążowy w mojej sytuacji? – odpowiada Redakcja abcZdrowie artykuły AUTORWIADOMOŚĆ [konto usunięte] Wysłany: 15 lutego 2018, 10:12 Hej, Niestety, jestem panikarą jakich malo i znowu sie martwię, mimo ze mialam usg...uwaga! 3 dni temu,gdzie dziecko mialo 2,5 cm i serduszko bilo 180razy/minutę. Niestety mam rowniez plamienia od 4 tygodni spowodowane krwiakami, które raz sie pojawiaja na usg, raz znikaja, a potem znowu je widac. Moje plamienia są naprawde skape, kilka malych bezowych plamek po skorzystaniu z toalety. Na usg w poniedzialek lekarz również widział krwiak zaraz nad szyjka i powiedzial,ze moge sie spodziewać plamienia ww najblizszych dniach, więc tym sie jakos bardzo nie martwie. Ale martwi mnie to, że dwa dni temu zniknął mi objaw, który towarzyszyl mi od kilku tygodni. Ciągły głód, musiałam jesc co pół godziny. Nagle, dwa dni temu obudzilam się i przestalam byc glodna, moge nie jesc przez kilka godzin czy to normalne?moje piersi nadal są bolesne, ale to jedyny objaw jaki mi pozostal. Nie chce wyjsc na wariata i isc na kolejne usg, bo jestem dopiero w 10 tygodniu, a juz mialam ich kilka ze wzgledu na plamienia. [konto usunięte] Wysłany: 15 lutego 2018, 10:16 Dodam jeszcze, ze nie pomoglo mi to, ze kupilam sobie domowy detektor tetna i nie udalo mi sie uslyszec serduszka. Wiem, ze pewnie jest za wczesnie, bo w wiekszosci miejsc jest napisane,ze slychac od 12 tygodnia, ale znalazlam kilka wpisow i filmików, na ktorych udalo sie komus znalezc juz w 9 tygodniu, wiec mialam małą nadzieję Autorytet Postów: 483 109 Wysłany: 15 lutego 2018, 10:23 Hej, miałam właśnie zacząć prawie identyczny temat! Jestem w 8 tygodniu i nagla z dnia na dzień mogę jeść, wąchać mojego psa, i wogóle nie bolą mnie piersi i jestem spanikowana! 31 lat // starania od 2014 // pierwsza ciaza TP-- OM USG [konto usunięte] Wysłany: 15 lutego 2018, 10:35 A mialas juz usg? Wiem, ze objawy potrafią sie zmieniać, bo w zeszlym tygodniu tez panikowalam, ze przestały mnie bolec piersi i że nie byłam rano glodna jak zawsze i bylam pewna, że to koniec, ale nastepnego dnia głód wrócił i trwał, aż do wtorku. Ale teraz juz mam drugi dzień bez tego objawu! Nie moge przeciez co 2 dni chodzic na usg Bizonka Autorytet Postów: 483 109 Wysłany: 15 lutego 2018, 10:39 nie miałam od poniedziałku, mój mąż myśli że panikuję, do lekarza mam daleko i wydawanie kasy na ciągłe usg i paliwo i wizyty to b dużo, bo obecnie nie pracuję... 31 lat // starania od 2014 // pierwsza ciaza TP-- OM USG Magia Autorytet Postów: 764 243 Wysłany: 15 lutego 2018, 10:41 Dziewczyny, pamietam jak mialam takie same obawy jak Wy...w okolicach 6-8tyg ciazy. Zniknęly mi wszystkie obiawy, lacznie z bolem piersi...totalnie nic, zero...bylam pewna ze cos jest nie tak...do tego mialam rowniez krwiaka I mocne plamienia... I nic zlego to nie znaczylo...jestem nadal w ciazy juz 19 tydzien. Dodatkowo w sumie od tamtego czasu nie mialam juz zadnych obiawow ciazowych... krasnalowa, pumka1990, Millvaa lubią tę wiadomość Magia [konto usunięte] Wysłany: 15 lutego 2018, 10:43 To widzę, że miałyśmy usg tego samego dnia. Niby 3 dni temu, a juz czlowiek sobie wyobraza najgorsze. No ale jestem już po jednym poronieniu, ale wtedy akurat objawy mi nie ustąpiły, wymiotowalam jeszcze tego samego dnia, w ktorym sie dowiedzialam, że serduszko przestało bić. A o kolejną ciążę staraliśmy sie rok, wiec nie chce znowu tego przechodzic. Mam nadzieje, że po prostu swiruje Bizonka Autorytet Postów: 483 109 Wysłany: 15 lutego 2018, 10:47 Magia wrote: Dziewczyny, pamietam jak mialam takie same obawy jak Wy...w okolicach 6-8tyg ciazy. Zniknęly mi wszystkie obiawy, lacznie z bolem piersi...totalnie nic, zero...bylam pewna ze cos jest nie tak...do tego mialam rowniez krwiaka I mocne plamienia... I nic zlego to nie znaczylo...jestem nadal w ciazy juz 19 tydzien. Dodatkowo w sumie od tamtego czasu nie mialam juz zadnych obiawow ciazowych... dajesz nadzieję, porozmawiam z mężem i może zamiast na dziś umówię się na poniedziałek, co ma być to będzie, ale szczerze, przez ponad dwa tyg tak źle znosiłam ciążę że obiecałam mężowi że już nigdy nie chcę.. a teraz jestem w panice, ehhh, czemu nikt mi nie powiedział przez te wszystkie lata kiedy płakałam, że nie mogę zajść, że ciąża to nie taka piękna rzecz.. 31 lat // starania od 2014 // pierwsza ciaza TP-- OM USG Magia Autorytet Postów: 764 243 Wysłany: 15 lutego 2018, 10:50 Bizonka wrote: dajesz nadzieję, porozmawiam z mężem i może zamiast na dziś umówię się na poniedziałek, co ma być to będzie, ale szczerze, przez ponad dwa tyg tak źle znosiłam ciążę że obiecałam mężowi że już nigdy nie chcę.. a teraz jestem w panice, ehhh, czemu nikt mi nie powiedział przez te wszystkie lata kiedy płakałam, że nie mogę zajść, że ciąża to nie taka piękna rzecz.. Wierz mi, ze mam bardzo podobne odczucia...ciaza to mega stres dla mnie... tez jestem po poronieniu I 4 latach staran... I od poczatku ciazy wciaz stres...ale sporo da sie przejsc... trzymam za Was kciuki Magia [konto usunięte] Wysłany: 15 lutego 2018, 10:52 Zdecydowanie, ciaza to nie jest piekna rzecz. Ja tez przez rok plakalam, ze nie zachodze, a teraz leze w domu od miesiaca z powodu krwiaka i sie doszukuje złych rzeczy a może masz możliwość zgłoszenia sie na izbę przyjęć do szpitala? Ja juz byłam kilkukrotnie z plamieniem i zawsze usg robili. Tylko, że jak sie nie ma krwawienia to nie wiem czy Bizonka Autorytet Postów: 483 109 Wysłany: 15 lutego 2018, 11:01 Nie mam krawawień, skąpe brązowe plamienia, jestem na duphastonie i cyklonaminie, tylko mam dziwne przeczucie, bo nie wiem jak się czuć dzięki krasnalowa i magia, bardzo bym chciała być już po! Mam daleko do lekarza, w szpitalu mogą mnie tylko wyśmiać, po drugie jest to mały i beznadziejny szpital... Nie wiem, posiędzę chwilę i pogadam z mężem, który i tak już wszystko roi na chacie i z psem a do tego wozi mnie ... ehhh 31 lat // starania od 2014 // pierwsza ciaza TP-- OM USG edwarda20 Autorytet Postów: 6929 2641 Wysłany: 15 lutego 2018, 11:01 Bizonka ja wymiotowalam codziennie i mialam codzienne bardzo silne mdlosci od polowy 6tc do 15tc. 2 miesiace lezenia w lozku, nawet usiasc nie moglam tak mnie ciagnelo na rzyganie. Po 15tc przestalam wymiotowac ale jeszcze mialam mdlosci. Uspokoilo sie dopiero po 20tc. W tym czasie prawie nie jadlam, bo mialam jadlowstret. Wiec wyobraz sobie, że Ty plakas 2 tygodnie a ja 4 miesiace ;p;p;p Rozumiem, że się bardzo niepokoicie na początku, bo teraz wszystko moze się zdarzyc. I niestety nic sie nie poradzi jak sie zdarzy. Ja wyszlam z takiego zalozenia, zeby nie zwariowac, ze to jest natura ktora wie co robi... Potem tez nie bedzie latwiej. Cały okres ciazy jest bardzo stresujacy. Czy sie rusza, za malo sie rusza, za duzo, czy dobrze przybiera, czy wszystko jest ok, potem porod itp itp. Za kazdym razem jak cos sie dzieje staram sie nie panikowac bo to mi nie pomoze, szukam informacji w internecie, pytam doswiadczonych kolezanek i przede wszystkim pytam lekarza. W ciazy tylko spokoj nas ratuje. Bizonka Autorytet Postów: 483 109 Wysłany: 15 lutego 2018, 11:04 edwarda20, dzięki, ale nie mam na prawdę pojęcia jak dam radę, straciłam kontrolę pierwszy raz i jest tragicznie 31 lat // starania od 2014 // pierwsza ciaza TP-- OM USG edwarda20 Autorytet Postów: 6929 2641 Wysłany: 15 lutego 2018, 11:06 Bizonka wrote: edwarda20, dzięki, ale nie mam na prawdę pojęcia jak dam radę, straciłam kontrolę pierwszy raz i jest tragicznie Spokojnie. Ale jak bardzo sie niepokoisz to jedz do szpitala. Pamietaj, że dziecko odczuwa twoj stres. [konto usunięte] Wysłany: 15 lutego 2018, 11:08 Pocieszajace jest, że podobno jak juz sie uslyszy serduszko to ryzyko poronienia spada do poniżej 5%! Wiec mamy ponad 95% szans na sukces. Tyle,że w poprzedniej ciąży ja byłam w tych 5%, więc mnietym to wcale nie pociesza. W tej ciazy jestem na wszelkich mozliwych lekach - acardzie, duphastonie, zastrzykach, juz więcej zrobić nie mogę. Kolejną wizytę u lekarza mam za 11dni, ale nie wiem czy wytrzymam. Bizonka Autorytet Postów: 483 109 Wysłany: 15 lutego 2018, 11:08 dzięki, widzę, że jesteśmy w tym samym wieku też mam dolegliwości autoimmuno do tego endo, więc jestem w szoku, że jestem w ciązy i jestem całkowicie nieprzygotowana 31 lat // starania od 2014 // pierwsza ciaza TP-- OM USG edwarda20 Autorytet Postów: 6929 2641 Wysłany: 15 lutego 2018, 11:13 Bizonka wrote: dzięki, widzę, że jesteśmy w tym samym wieku też mam dolegliwości autoimmuno do tego endo, więc jestem w szoku, że jestem w ciązy i jestem całkowicie nieprzygotowana Tak 86 rocznik, za miesiac koncze 32 lata ;p Będzie dobrze, trzeba myslec pozytywnie Bizonka Autorytet Postów: 483 109 Wysłany: 15 lutego 2018, 11:21 ja na koniec roku dzięki, miłego i ciepło dnia 31 lat // starania od 2014 // pierwsza ciaza TP-- OM USG [konto usunięte] Wysłany: 15 lutego 2018, 11:57 Jakby ktoś jeszcze miał doświadczenie ze z znikającymi objawami to niech się podzieli Bizonka lubi tę wiadomość Leira Autorytet Postów: 4347 1192 Wysłany: 15 lutego 2018, 12:27 krasnalowa wrote: Jakby ktoś jeszcze miał doświadczenie ze z znikającymi objawami to niech się podzieli Ja miałam - mdłości codziennie od rana do wieczora i nagle nie ma, dwa dni bez mdłości, czarne myśli, nawet w belly kalendarzu mam to odnotowane, zero objawów, nie czuję ciąży. Za dwa dni mdłości wróciły i potem plułam sobie w brodę :] I od tego momentu (7-8 tydzień) do 2 trymestru już tak było: 1-2 dni w tygodniu objawy zanikały całkowicie, albo były super łagodne. Nie bój się - nie tak łatwo poronić. EDIT: Sprawdziłam kalendarz: 10 tydzień - 1 dzień bez mdłosći. 11 tydzień - 1 dzień słabe mdłości. 12 tydzień - każdy dzień mdłości. 13 tydzień - 2 dni bez mdłości. 14 tydzień - każdy dzień mdłości. 15 tydzień - 2 dni bez mdłości. Wiadomość wyedytowana przez autora 15 lutego 2018, 12:32 Artykuły / Pierwsze objawy ciąży – czyli po czym poznać że jesteś w ciąży jeszcze przed wykonaniem testu ciążowego? Pierwsze objawy ciąży – czyli po czym poznać że jesteś w ciąży jeszcze przed wykonaniem testu ciążowego? „Po czym poznać że jestem w ciąży?” - to pytanie zadaje sobie wiele kobiet, zarówno tych które starają się o dziecko jak i tych które podejrzewają że być może zaszły w ciążę. Pierwsze objawy ciąży często są bardzo podobne do tych, które w normalnym, nieciążowym cyklu, występują u wielu kobiet tuż przed miesiączką. Dzieje się tak bowiem dlatego, że za pierwsze objawy ciąży odpowiedzialne są te same hormony (głównie progesteron), które normalnie występują w drugiej części cyklu miesiączkowego. Nie wszystko jednak stracone - podczas ciąży poziom progesteronu wzrasta dużo powyżej normalnego poziomu z drugiej fazy cyklu, dlatego też również pierwsze objawy ciąży, pomimo że podobne do objawów napięcia przedmiesiączkowego (PMS), w cyklu ciążowym często są po prostu dużo bardziej wyraziste niż normalnie. Pierwsze objawy ciąży, które pojawiają się w początkowych tygodniach ciąży to: Plamienie implantacyjne – jest to plamienie, które w przypadku ciąży występuje u ok. 20-30% kobiet. Pojawia się ono zazwyczaj po około 7-10 dniach po owulacji, czyli około tydzień przed terminem spodziewanej miesiączki. Przyczyną plamienia może być zagnieżdżanie się zapłodnionej komórki jajowej w błonie śluzowej macicy. Plamienie to jest zazwyczaj słabe, jasnoczerwone lub brązowe i trwa nie dłużej niż jeden dzień. Wrażliwe piersi – jednym z pierwszych objawów ciąży są wrażliwe, nabrzmiałe, wręcz niekiedy bolesne na dotyk piersi. Często towarzyszy temu również uczucie ciężkości piersi. Jeśli zwykle nie odczuwasz przed miesiączką bólu piersi, a tym razem z trudem jesteś w stanie zapiąć biustonosz, może to być dobry znak! Wrażliwość piersi występuje relatywnie często we wczesnej ciąży i spowodowana jest głównie zwiększoną ilością hormonów w ciele kobiety. Nadmierne zmęczenie – uczucie zmęczenia, a wręcz prawdziwego wyczerpania i towarzysząca mu senność może występować już na bardzo wczesnym etapie ciąży, nawet jeszcze przed wystąpieniem spodziewanego terminu miesiączki. Jeśli rano nie jesteś w stanie wstać z łóżka, a wieczorem zasypiasz jeszcze przed dobranocką, być może odpowiedzialny za to jest nagły wzrost poziomu progesteronu we krwi, który ma miejsce podczas ciąży. Mdłości i wymioty – u większości kobiet pojawiają się nie wcześniej niż po około miesiącu po zapłodnieniu, czyli około dwóch tygodni po terminie spodziewanej miesiączki. Wbrew potocznej nazwie poranne mdłości nie występują tylko rano, ale zazwyczaj przez cały dzień… Zapewne zanim pojawią się pierwsze mdłości, zdążysz już sięgnąć po test ciążowy. Uczucie wzdęcia – może ono być zbliżone do tego występującego u wielu kobiet tuż przed miesiączką, jednak wzdęcie spowodowane ciążą jest zazwyczaj dużo wyraźniejsze. Pomimo, że macica na tym etapie ciąży jest w dalszym ciągu niewielka, to spodnie w pasie robią się ciasne na skutek niemiłego uczucia wzdęcia i spuchnięcia. Częste oddawanie moczu – bardzo wczesnym objawem ciąży jest również nagła potrzeba częstszych wizyt w łazience. Na tym etapie ciąży nie jest to jeszcze spowodowane uciskiem powiększonej macicy na pęcherz, ale intensywnymi zmianami hormonalnymi, które zachodzą w ciele kobiety. Ponadto w czasie ciąży dość szybko wzrasta ilość krwi oraz płynów w ciele kobiety, co skutkuje w bardziej intensywnej pracy nerek i tym samym większej ilości moczu występującego w pęcherzu. Brak miesiączki – jeśli Twoje cykle są w miarę regularne i nawet jeśli do czasu terminu spodziewanej miesiączki nie odczuwałaś żadnych z powyższych objawów (co oczywiście jest możliwe i zdarza się bardzo często!) z pewnością tego objawu - braku miesiączki – już nie przegapisz. Brak krwawienia miesiączkowego przez więcej niż 16 dni od owulacji jest mocnym argumentem do sięgnięcia po domowy test ciążowy. Jeśli do tego mierzysz poranną temperaturę ciała i utrzymuje się ona na wyższym poziomie przez ponad 18 dni to prawdopodobieństwo, że jesteś w ciąży jest naprawdę wysokie! Wykonałaś test ciążowy i jego wynik wyszedł pozytywny? Gratulacje! Zadbaj o swoją ciążę i rozpocznij Nowoczesny Kalendarz Ciąży. Czytaj więcej Czego dowiem się o swojej ciąży prowadząc Kalendarz Ciąży. Autor: dr hab. med. Iwona Szymusik specjalista położnictwa i ginekologii, endokrynologii ginekologicznej i rozrodczości. Członkini Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego (PTG), Polskiego Towarzystwa Medycyny Rozrodu (PTMR), Europejskiego Towarzystwa Medycyny Rozrodu i Embriologii (ESHRE) oraz Amerykańskiego Towarzystwa Medycyny Rozrodu (ASRM). Specjalizuje się w leczeniu niepłodności, endokrynologii ginekologicznej, zachowaniu zdolności prokreacyjnych (oncofertility), w metodach wspomaganej prokreacji oraz w prowadzeniu ciąży. Zainteresują Cię również: Pozytywny test ciążowy i co dalej? A więc stało się! Zrobiłaś test ciążowy i wynik wyszedł pozytywny. Gratulacje! To co zapewne wiesz na pewno, to fakt, że przed Tobą wiele zmian. Jakie to będą zmiany, czego się teraz spodziewać? Przeczytaj na co powinnaś być gotowa, jak się do tego przygotować i co po kolei powinnaś zrobić gdy już wiesz, że pod Twoim sercem zagościło nowe życie. ►czytaj dalej Dieta w ciąży - 10 najważniejszych zasad dla ciężarnej O zdrowym odżywaniu i diecie w ciąży zostało napisane i powiedziane wiele. Zbyt duża ilość informacji potrafi przytłoczyć każdego. Przestrzeganie wszystkich tych zasad wydaje się wręcz niemożliwe. Jak zatem odróżnić rzeczy ważne od tych mniej istotnych? Zapytaliśmy znaną dietetyczkę Sylwię Leszczyńską co jest naprawdę ważne w diecie kobiet w ciąży. Przeczytaj co robić, aby zapewnić zdrowie sobie i swojemu dziecku! ►czytaj dalej 10 najczęstszych obaw kobiet w ciąży, czyli czego boją się kobiety w ciąży Lęk i różnego rodzaju obawy to naturalny towarzysz kobiety w ciąży. Czego boi się większość kobiet oczekujących dziecka? Bólu porodowego, urodzenia chorego dziecka, utraty atrakcyjności czy może zrujnowania życia seksualnego po porodzie? Czego obawiasz się Ty? Przeczytaj czy zasadne jest zamartwianie się i jak sobie radzić, aby nasze obawy nie sprawdziły się. ►czytaj dalej Badania prenatalne w ciąży, czym są i czy warto je robić Pojęcie badań prenatalnych nie dla wszystkich jest zrozumiałe. Często kojarzone jest wyłącznie z inwazyjnymi badaniami prenatalnymi płodu i tym samym utożsamiane jest z ryzykiem utraty ciąży. Postrzeganie to jest zupełnie błędne. Czym zatem są badania prenatalne, kto powinien je wykonywać i czy są one bezpieczne dla dziecka? ►czytaj dalej

panikuję że jestem w ciąży